Nadszedł nareszcie ten dzień, z którym zaczniemy realizować swoje plany związane z poznaniem obcej kultury oraz nauką jezyka kraju, do którego zmierzamy. Jak jednak przeżyć taki dzień, by w rezultacie niczego nie żałować?

Jeżeli chodzi o organizację dnia, jaką powinniśmy sobie narzucić, proponuję aby zaplanować sobie odpowiednią ilość czasu na zrealizowanie tych ostatecznych, najpotrzebniejszych rzeczy do odlotu, bądź też wyjazdu innymi środkami lokomocji. Osobiście przemieszczałam się samolotem, dlatego na pierwszym planie postaram się udzielić kilku wskazówek związanych właśnie z odlotem z kraju. Nerwowość towarzysząca przed wyjazdem potrafi zakłócić naasz sen, jednak szczerze polecam, by tą ostatnią noc spędzić na relaksowaniu się w łóżku. Z pewnością w naszej głowie nieustannie będą przewijać się myśli związane z tym, że o uwzględnieniu jakiejś rzeczy zapomnieliśmy. Aby się uspokoić, należy uświadomić sobie, źe tak naprawdę jest nam najbardziej potrzebny bilet lotniczy z rozkładem lotu, paszport, dowód osobisty, pieniądze bądź karty płatnicze, telefon, zeszycik z kontaktami. Jeżeli więc zapomisz zabrać ze sobą jakichś spodni, które niezbędne są na wymianie, swiat się nie zawali gdy kupisz sobie inną parę za granicą. Najważniejsze jest, byś miał przy sobie te rzeczy, o których wyżej wspomniałam.

Pamietaj jednak, że jeszcze przed relaksem jaki sobie powinieneś zafundować, nastaw dwa zegarki bądź telefony, a także dla pewności poproś rodziców lub znajomych by cię rano obudzili. Najgorsze co może się stać jest spóźnienie się na samolot! Zadbaj więc o to w szczególności! Wylicz sobie, ile czasu potrzebujesz, by spokojnie przyszykować się następnego ranka do wyjścia oraz dodaj kilkadziesiąt minut na pożegnanie się z bliskimi i nieplanowane przygody w drodze na lotnisko.

Jeżeli siedzisz już w samolocie, jest to znak na to, aby się przez te kilkadziesiąt minut zrelaksować i podziwiać widoki, ponieważ prawdziwa przygoda dopiero sie zacznieJ

Klara